Następnego dnia by uniknąć permanentnego zatoru w Szczyrku, ruszyliśmy na szlak pieszy spod Skalitego w kierunku na Skrzyczne przez Zimnik pod Filipką, Rozwidlenie Godziszka, Becyrek. Trasa wiodła głównie czerwonym i zielonym szlakiem, z którego czasem odbijaliśmy na nieco szerszą, biegnącą równolegle drogę szutrową. Końcówka podejścia na Skrzyczne biegła wzdłuż nartostrady. Powtórzyliśmy kwaśnicę i ucierane ciasto ze śliwkami w schronisku. W książeczkach brak pieczątki bo nie mieliśmy ich przy sobie :( Po posileniu się zjechaliśmy znów trasami narciarskimi pod Gondolę w Szczyrku











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz